LyricsNiedopowieści

Patrick the Pan

Last update on: July 21, 2017
No translations availableNo translations available
These lyrics are waiting for review
Aleksandra Dąbała suggested changes to these lyrics.

Jestem tym, kim najbardziej nie chcesz żebym był, więc dwa różki, dwa różki dorysuj mi. I ogonek, którym spod dywanu pył i brud wszelki będę wyciągał i takiego dalej podaj mnie. Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są. W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą są. Już nie wiem sam, ile potworów pod łóżkiem mam i czy największy z nich nie pod a na łóżku śpi. To choroba, co nieświadomą dłoń zamienia w pięść, w głowie rzęzi, w oczy pali, w uszach grzmi, ale w nocy spokojnie w łóżku sobie śpię. Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są. W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą Twą. Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są W dobie nieczytania, niedopowieści ulubioną lekturą Twą. Czarny lub biały, odcienie szarości dla szarych ludzi są To o czym milczysz w kolce obrośnie i wróci z podwójną siłą.

No translations availableNo translations available
  • 0

Last activities

Synced byZuziaj L

Musixmatch for Spotify and
iTunes is now available for
your computer

Download now