LyricsPodróź na wschód

Donguralesko

Last update on: April 4, 2013
No translations availableNo translations available
Klaudia Balukin suggested changes to these lyrics.

Jaman! Aha! Opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Ja opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Normalnie stary, polepszyło się ostatnio mi Mam DVD wpięte w HDMI, Xbox i VOD, Wpada stop światła przez drzwi, Patrz sam - blok jeszcze nie śpi Ja nie śpię też dziś, a Szpadyzor nie śpi nigdy Jebać sztuczne konflikty i z igły widły Dawno mi zbrzydły, dziatwy, bitwy, szitfy, klątwy Co jest sępy? O opuszczam wasz akwen mętny Wasze tępe pląsy, nienawiści transy Głupie dąsy nie mają żadnej szansy, brat Jestem ponad tym, jestem na innym levelu Chodź jest nas niewielu, życzę szczęścia przyjacielu Tysiące dup na hotelu, na fotelu, na haju Po świętnym zielu, nie lubisz, nie lub Jadę na wakacje, ochotę mam na pauzę teraz Zdejmuję żółtą koszulkę lidera Opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Ja opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Kiedyś mieli legowisko, i rykowisko A teraz maja Facebook dziwko, i nie tylko Teraz maja wszystko, i pewnie sobie kurwa myślą Ze świat kłania im się nisko, po piździsko Niewiedzą, że to gówno, pic i, ułuda Ida po swoje, po trupach, udają Robin Hooda To się nie uda, oliwa wypływa na wierzch Puszą się pawie, wiem co piszczy w trawie A piszczy nieciekawie, wnioskuj, obłudę prostuj Piszczy w Warszawie, w Poznaniu i na Śląsku Wszędzie piszczy, kusi się ten obywatel piszczyk Co może niszczy, wstaje Feniks ze zgliszczy Jak ja nawijam, omijam łukiem szerokim tych Żyją ludzie, którzy wierzą w złote smoki Falują bloki, ja idę na kolacje na razie Najwyższy czas na wakacje Opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Ja opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Wyruszam jutro, ruszam skoro świt Ruszam o brzasku, porzucam piaskownice i zamki z piasku Świat czarno-białych kontrastów, samozwańczych władców Jebany zero-jedynkowy nastrój, Fundamentów zwiewnych jak kręgi na wodzie Ślepego pędu na co dzień, Jadę do gór, jadę do wód, jadę na wschód, Jadę po cud, jadę po klucz, jadę do gór Opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Ja opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak Ja opuszczam lasy, wyruszam w podróż na wschód Porzucam rodzinny gród, daremny trud, Salut! Zrozum brat, serce mówi tak, a jak Czeka niezbadany włóczykija szlak

No translations availableNo translations available
  • 0

Last activities

Synced byZuzia Garbarz

Musixmatch for Spotify and
iTunes is now available for
your computer

Download now