ParolesElektryczny

Smolik

Dernière mise à jour le: 22 juillet 2017
We detected some issues
If you found mistakes, please help us by correcting them.

Lewą ręką podtrzymuję twarz, Paznokciem kciuka prawej skrobię stół.

I nagle elektryczny staję się. Muszę wyjść, muszę wyjść natychmiast gdzieś. I nie raz, i nie dwa, dużo więcej! Będę czuł czystą moc, dzikość w sercu. Wszyscy z drogi, idę jak czołg! To miasto będzie dziś zdobyte Poddajcie się, poddajcie się dziewczyny też. Kto nie jest ze mną, na przeciwko jest Tu będzie bal, będzie bal czy chcesz czy nie. I nie raz, i nie dwa, dużo więcej! (Dużo więcej!) Będę czuł czystą moc, dzikość w sercu. (Będę tu, taak!) Leżę, stopą wystukując rytm. Liczę każdą z sufitowych rys. I nagle elektryczna staję się. Muszę wyjść, muszę wyjść natychmiast gdzieś. I nie raz, i nie dwa, dużo więcej! Będę czuł czystą moc, dzikość w sercu. (Będziesz czuł to!) I nie raz, i nie dwa, dużo więcej! (Aaa, dużo więcej!) Będę czuł czystą moc, dzikość w sercu.

  • 0

Dernières activités

Synchronisées parPiotr Domek

One place, for music creators.

Get early access