LetraJuż nie ma dzikich plaż

Irena Santor

  • Escrita por:
Última actualización realizada el: 30 de abril de 2022
No hay traducciones disponiblesNo hay traducciones disponibles
Hemos detectado algunos errores
Bartosz Kośka ha sugerido cambios en esta letra.

Puste plaże Juraty, zasnęły kosze już Tylko facet zawiany, podpiera nosem słup Szarą płachtę gazety, unosi w górę wiatr Dzisiaj nikt nie odczyta, co nam donosił świat. Serce gryzie nostalgia, a duszę ścina lód W radiu śpiewa Mahalia, swój czarny spętny blues Hotel wolnych pokoji, w recepcji pająk śpi W torby wkładam powoli, okruchy tamtych dni Już nie ma dzikich plaż Na których zbierałam bursztyny Gdy z pesem do ciebie szłam A mewy ósemki kreśliły, kreśliły Już nie ma dzikich plaż I gwarnej kafejki przy molo Nie jedna znikła twarz I wielu przegrało swą młodość, swą młodość Wsiadam w pociąg powrotny, ocieram jedną łzę Ludzie są samotni, czy tego chcą czy nie Patrzę w oczy jesieni, nad morzem stada chmur Pejzaż moich nadzieji, umyka mi spod kół

No hay traducciones disponiblesNo hay traducciones disponibles
  • 0

Últimas actividades

Sincronizada porGenek Zdk

Un lugar, para artistas.

Más información